Szczęść Boże,
chciałabym się podzielić świadectwem wiary, a właściwie cudu Bożego, który dokonał się w moim życiu. Bardzo pragnęłam dziecka, po ślubie nie czułam się na siłach, aby zostać mamą, jednak z biegiem czasu rosła we mnie nadzieja na zajście w ciążę. Lekarze nie dawali szans, proponowali klinikę niepłodności i zapłodnienie in vitro. Zaczęłam się modlić do Boga, Jezusa, Matki Bożej Brzemiennej z Matemblewa, świętego Dominika Guzmana, św. Stanisława Papczyńskiego, św. Ignacego Loyoli. Wymodliłam sobie cud, jestem w ciąży. Niestety na początku było zagrożenie poronieniem, ale modliłam się każdego dnia o utrzymanie ciąży, także do św. Gerarda i św. Joanny Beretty. Jestem po pierwszych ważnych badaniach, które wyszły pozytywnie, teraz czekam na badania prenatalne. Boje się tych wyników, ale zawierzam moją ciążę Opatrzności Bożej. Wiem, że tylko dzięki modlitwie i ogromnej, nieograniczonej miłości Bożej stał się cud Boży w moim życiu. Wiem, że modlitwa czyni cuda.