Po swym zmartwychwstaniu, wczesnym rankiem w pierwszy dzień tygodnia, Jezus ukazał się najpierw Marii Magdalenie, z której przedtem wyrzucił siedem złych duchów. – Ewangelia (Mk 16,9-15.)

11.04.2026 Mk 16,9-15.

Pierwsze Czytanie

Sobota w Oktawie Wielkanocy Dzieje Apostolskie 4,13-21.

Przełożeni i starsi, i uczeni, widząc odwagę Piotra i Jana, a dowiedziawszy się, że są oni ludźmi nieuczonymi i prostymi, dziwili się. Rozpoznawali w nich też towarzyszy Jezusa.

A widząc nadto, że stoi z nimi uzdrowiony człowiek, nie znajdowali odpowiedzi.

Kazali więc im wyjść z sali Sanhedrynu i naradzali się między sobą:

«Co mamy zrobić z tymi ludźmi? Bo dokonali jawnego znaku, oczywistego dla wszystkich mieszkańców Jeruzalem. Przecież temu nie możemy zaprzeczyć.

Aby jednak nie szerzyło się to wśród ludu, zabrońmy im surowo przemawiać do kogokolwiek w to imię!»

Przywołali ich potem i zakazali im w ogóle przemawiać i nauczać w imię Jezusa.

Lecz Piotr i Jan odpowiedzieli: «Rozsądźcie, czy słuszne jest w oczach Bożych bardziej słuchać was niż Boga?

Bo my nie możemy nie mówić tego, co widzieliśmy i słyszeliśmy».

Oni zaś ponowili groźby, a nie znajdując żadnej podstawy do wymierzenia im kary, wypuścili ich ze względu na lud, bo wszyscy wielbili Boga z powodu tego, co się stało.

Psalm

Księga Psalmów 118(117),1.14-15.16ab-18.19-21.

Dziękujcie Panu, bo jest dobry,  

bo Jego łaska trwa na wieki.

Pan moją mocą i pieśnią, On stał się moim Zbawcą.

Głosy radości z ocalenia w namiotach sprawiedliwych:

«Prawica Pańska moc okazała».

Prawica Pana wzniesiona wysoko,

prawica Pańska moc okazała.

Nie umrę, ale żyć będę i głosić dzieła Pana.

Ciężko mnie Pan ukarał, ale na śmierć nie wydał.

Otwórzcie mi bramy sprawiedliwości,

wejdę przez nie i podziękuję Panu.

Oto jest brama Pana, przez nią wejdą sprawiedliwi.

Dziękuję Tobie, że mnie wysłuchałeś

i stałeś się moim Zbawcą.

Ewangelia

Ewangelia wg św. Marka 16,9-15.

Po swym zmartwychwstaniu, wczesnym rankiem w pierwszy dzień tygodnia, Jezus ukazał się najpierw Marii Magdalenie, z której przedtem wyrzucił siedem złych duchów.

Ona poszła i oznajmiła to Jego towarzyszom, pogrążonym w smutku i płaczącym.

Ci jednak, słysząc, że żyje i że ona Go widziała, nie dali temu wiary.

Potem ukazał się w innej postaci dwom z nich na drodze, gdy szli do wsi.

Oni powrócili i obwieścili pozostałym. Lecz im też nie uwierzyli.

W końcu ukazał się samym Jedenastu, gdy siedzieli za stołem, i wyrzucał im brak wiary oraz upór, że nie wierzyli tym, którzy widzieli Go zmartwychwstałego.

I rzekł do nich: «Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu!»